Świeże śledzie, szczególnie te malutkie to jedne z najsmaczniejszych ryb. Teraz można je bez problemu dostać w sklepach Biedronka. Na prawdę warto je kupić. Słyszałam wiele opinii, że śledzie są ościste i dlatego nie są chętnie kupowane. Malutkie śledzie, gdy usmażymy, można jeść wyciągając tylko kręgosłup. Małe ostki w czasie smażenia się rozpuszczają i są miękkie. Najsmaczniejsze są smażone na smalcu, co pewnie przerazi niektórych dbających o zdrowie. Ale czasem odrobina smalcu nie zaszkodzi a rybki smażone w ten sposób są przepyszne.

Tajemnica dobrego smażenia ryb to podwójne panierowanie w mące. Najpierw panierujemy raz i odstawiamy na 10-15 minut i przed samym smażeniem panierujemy drugi raz.

_MG_9838

Składniki

0,5 kilo tuszek śledziowych

pół kostki smalcu

mąka

sól

Rybki przepłukać i osuszyć. Posypać solą i obtoczyć w samej mące. Odstawić na kilkanaście minut. Na patelni rozgrzać smalec. Rybki przed samym smażeniem obtoczyć drugi raz w mące i smażyć ok 3 minuty z każdej strony. Przełożyć na ręcznik jednorazowy i odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Można podawać razem z ziemniakami i sałatka lub jeść same jako przekąskę do piwa 🙂

_MG_9823

 

Reklamy